Thursday, February 9, 2012
 

Jak nie przesadzić z realizacją marzeń?

Wyśnione marzenia naszych dzieci to coś, co bardzo staramy się ziszczać w miarę rodzicielskich możliwości. Jest tak, że ofiarowujemy dzieciom to, czego sami nie mogliśmy kiedyś mieć, lub też to, o czym zawsze marzyliśmy. Innowacyjne figurki z bajek, topowe gry, reklamowane lalki dla dziewczynek, trendy samochodziki, kursy pozalekcyjne, tajemnicze książeczki i rzecz jasna słodkości. Przy podarowywaniu dzieciom tego wszystkiego dobrze jest jednak nie zapominać o własnym rozumie. Motory na naturalne paliwo nie zastąpią małemu dziecku wspólnego czasu, jaki da mu nieobecny wciąż tatuś. Lalki z topowych fabryk nie będą wielką przyjemnością zabawy, gdy z dzieckiem nie spędzi czasu jej mama. Kursy i niekończące się zajęcia dodatkowe jak np. angielski w żłobku czy medycyna i fizyka od 2 roku życia –mogą kiepsko odbić się na wrażliwej psychice naszej pociechy. I nawet gdy rodzic sądzi, że od wczesnych lat należy przykładać się do czynnego edukowania, to im więcej ponadprogramowych lekcji ma każde dziecko, tym goręcej brak mu najprostszego trzepaka.

W dużym pościgu za tym, co dla maluszka najlepsze nie zapominajmy o tym, że główną rolę ma przede wszystkim wypełnione radością dzieciństwo. To wszak pierwsze lata rozwoju dziecka pokażą, jakie będzie nasze dziecko: czy je rozbestwimy i stanie się złośliwe, może nauczymy je być sympatycznym człowiekiem. Nie twórzmy dosłownie przekłamań wychowawczych, uczmy i dbajmy mądrze o swoją pociechę. Jak nie sprawić sobie rozpuszczonego syna lub córki? Primo: nie urzeczywistniaj wszystkich dziecięcych marzeń. Nawet jeśli wiesz, że potrafisz i że chciałbyś, ale zdrowy rozum będzie ważniejszy niż ciągłe lupowanie w punktach z gadżetami i zabawkami.

Po drugie: wysyłaj dziecko na pozalekcyjne zajęcia i nauki języków ale i tu zachowaj umiar. Rzecz kolejna: nawet Ci, co nie zdali matury mogą zapracować na miliard dolarów, więc nie wymagaj od małego brzdąca do zakuwania po nocach i pamiętaj, że kolorowe książeczki czytane wspólnie są świetne, ale nie całą na dzień!

O czym jeszcze dobrze pamiętać? O tym, że nasze rodzicielskie niezrealizowane plany nie są pragnieniami naszych dzieci.

Podobne Wpisy

 

Tagi: , ,